W kobietach siła!

W miniony weekend zakończyły się Mistrzostwa Europy w lekkoatletyce. Okazały się one sporym sukcesem dla polskich zawodników, w szczególności kobiet, które przywiozły do Polski sporo medali, konkretnie 39, od złotych, przez srebrne, po brązowe. Polki udowodniły, że w kobietach drzemie prawdziwy sportowy duch. Wysokie osiągniecia, pobite rekordy i medale błyszczące na ich piersiach – to jedne z wielu sukcesów.

Złote medale

Podczas Mistrzostw Europy, dwóm kobietom z Polski udało się zdobyć ten najważniejszy dla każdego sportowca, złoty medal. Na najwyższym stopniu podium, dzięki wygraniu maratonu, stanęła Aleksandra Lisowska. Pochodząca z Braniewa zawodniczka dobiegła na metę, jako pierwsza z kapitalnym czasem 2:28:54. 31 – letnia zawodniczka, tuż po wywalczeniu złota otwarcie przyznała, że osiągnięty sukces dedykuje wojsku, które dało jej możliwość rozwijania swoich umiejętności sportowych. Dodała, że w pewnym momencie nie spodziewała się tak olbrzymiego sukcesu, tym bardziej że trasa maratonu okazała się szalenie trudna i wymagająca.

Drugą kobietą z Polski, która osiągnęła identyczny sukces, co Aleksandra Lisowska, jest Pia Skrzyszowska. Swój medal zdobyła dzięki wygraniu biegu na 100 metrów przez płotki. Przy okazji, niewiele jej zabrakło do pobicia swojego dotychczasowego rekordu życiowego. Osiągnęła czas 12,53 sekundy i zdecydowanie można było zauważyć, że w naszej zawodniczce było sporo energii i wypracowanych umiejętności. Polka zwyciężyła przed Lucą Kozak i Ditajj Kambundji.

Warto również odnotować, że złoty medal dla Polski, w rzucie młotem zdobył niezawodny Wojciech Nowicki, złoty medalista Igrzysk Olimpijskich z Tokio.

Srebrne medale 

Polacy pokazali niezwykłą siłę w Monachium. Poza trzema złotymi medalami, kobiety zdobyły również te na drugim stopniu podium. Srebrny medal w biegu na 400 metrów zdobyła Natalia Kaczmarek. Dla urodzonej w Drezdenku zawodniczki nie był to jedyny sukces, ponieważ zdobyła, wraz z drużyną, również srebro tylko w biegu sztafetowym biegu cztery razy sto metrów. W powyższej gonitwie, w której Polki uległy tylko zawodniczkom z Holandii, biegły jeszcze: Anna Kiełbasińska, Iga Baumgart – Witan, Justyna Święty – Ersetic. Jednakże, to właśnie Kaczmarek była największym ogniwem i motywem napędowym całej drużyny.

W pięcioboju również naszej rodaczce udało się stanąć tuż za zwycięzcą. Osiągnęła to Adrianna Sułek.  W rzucie młotem srebrny medal, osiągnęła Ewa Różańska. Dla obdarzonej niewiarygodnym talentem zawodniczki pochodzącej z Łęczycy, był to pierwszy tak wielki sukces na międzynarodowej imprezie, o tak prestiżowym znaczeniu, jakie mają Mistrzostwa Europy. W chodzie sportowym na dwadzieścia kilometrów, srebrny medal przywdział na szyi Katarzyny Zdziebło. Pomimo padającego deszczu, zawodniczce pochodzącej z Mielca, 21 – letniej zawodniczce, udało się osiągnąć tak olbrzymi sukces. Sama zawodniczka przyznała, że zdobyty przez nią medal był dla niej nadludzkim wysiłkiem. Ostatnie srebro, jakie udało się zdobyć podczas zawodów, była kobieca sztafeta 4 razy na 100 metrów. Zawodniczki, które wywalczyły medal to: Pia Skrzyszowska, Anna Kiełbasińska, Marika Popowicz – Drapała oraz Ewa Swoboda. Polki, podczas zmagań prezentowały niezwykle równą, wysoką formę, czego nagrodą było wywalczenie srebra.

Brązowe medale

Na najniższym, ale jakże prestiżowym stopniu podium, również meldowali się Polacy w Monachium. W klasyfikacji drużynowej, brązowy medal udało zdobyć się kobietom: Aleksandrze Lisowskiej, Angelice Mach, a także Monice Jackiewicz. Kolejny medal, tym razem na najniższym stopniu podium wywalczyła Anna Kiełbasińska w biegu na czterysta metrów. W biegu na 1500 metrów taką samą bonifikatę zdobyła dla Polski Sofia Ennaoui. W biegu na 800 metrów brąz padł łupem Anny Wielgosz. Z kolei, na trzecim miejscu uplasowała się męska sztafeta 4×100 metrów. Z pewnością można stwierdzić, że zakończone Mistrzostwa Europy w Monachium były dla Polaków sporym sukcesem, a nasi zawodnicy podołali oczekiwaniom kibiców.