Dziecko, które będzie nauczone wiary we własne możliwości poradzi sobie bez większych problemów w świecie dorosłych. To do rodziców należy obowiązek wypracowania w maluchu poczucia pewności siebie. Nie zawsze jest to łatwe i bardzo często wymaga sporego nakładu czasu i wysiłku. Dzieci, które bywają nieśmiałe i nerwowe otoczone troską i miłością powoli krok po kroku mają szansę się zmienić. Jeżeli jesteś mamą to ten artykuł jest dla Ciebie. Dziś przedstawiamy kilka praktycznych wskazówek, dzięki którym jako rodzić zbudujesz w maluchu podstawy wiary we własne siły.

Po pierwsze dawaj przykład

Nie od dziś wiadomo, że dzieci naśladują dorosłych, a zwłaszcza własnych rodziców. Może Ci się wydawać, że maluch nie zauważa jak uciekasz od spotkań z nieznajomymi lub sygnalizujesz brak pewności siebie w kontakcie. Na Twoje nie szczęście dziecko to doskonały obserwator, który będzie Cię w przyszłości naśladować mniej lub bardziej świadomie. Dlatego nie unikaj interakcji społecznych, pokazuj jak należy rozmawiać z ludźmi, ucz dziękowania i empatii. Nie wahaj się również prośby o pomoc w chwilach rozterek. Takie działanie nauczy malucha, jak radzić sobie w trudnych sytuacjach, gdzie przyjaciele i najbliżsi okazują się najcenniejszym wsparciem.

Po drugie nie podcinaj skrzydeł

Najgorsze co może zrobić dziecku rodzic w zakresie budowania pewności siebie jest szufladkowanie malucha już w dzieciństwie. Jeżeli ciągle będziesz podkreślała niezdarność, nieśmiałość, nerwowość dziecka to ono przyzwyczai się do takiej łatki i w przyszłości nie będzie samodzielnie potrafiło szybko wyzbyć się tych zachowań. To jak samospełniająca się przepowiednia, której nie chcesz, ale sprowadzasz na malucha. Kiedy to inni ludzie próbują przypisać łatki Twojemu dziecku w jego obecności broń potomka. Możesz obracać wskazywaną wadę w zaletę w prosty sposób. Przykładowo, kiedy ktoś zarzuca dziecku nieśmiałość postaw na to, że Twoja córka lub syn zwyczajnie wolą coś przemyśleć kilka razy zanim się odezwą lub podejmą działania. W ten sposób dodasz maluchowi pewności siebie. Dzieci wbrew pozorom rozumieją często więcej niż nam się wydaje.

Po trzecie nie ignoruj i pokaż, że wierzysz w dziecko

Poczucie bycia ignorowanym nie służy nikomu. Dzieci pozbawione uwagi rodziców uciekają się do najróżniejszych sposobów jej ściągnięcia na siebie. Z wiekiem mogą one być coraz bardziej drastyczne i prowadzić do podejmowania zachowań społecznie niepożądanych. Dlatego, aby w przyszłości nie stawać w konieczności odwiedzania komisariatu policji poświęcaj maluchowi tyle uwagi, ile tylko potrzebuje. Zauważaj każdy mały postęp i osiągnięcie chwaląc za nie. Dzięki temu dziecko będzie miało motywacje do dalszego rozwoju i podejmowania działania. Okazuj swoją wiarę w możliwości malucha, nawet wtedy kiedy zawodzi. Naucz dziecko, że porażki nie są niczym złym. Wiedząc, że można z nich zawsze wyciągnąć dla siebie cenną lekcje maluch już na starcie będzie na nie uodporniony i w przyszłości nie będzie łatwo się poddawał, czy załamywał.

Po czwarte akceptuj uczucia dziecka

Bagatelizowanie płaczu, skarg i narzekania nie jest dobrym rozwiązaniem. Zadaniem rodzica jest wsłuchać się w potrzeby dziecka, które często ono wyraża poprzez swoje uczucia. Płacz pozbawiony reakcji rodzica i zignorowany daje maluchom poczucie osamotnienia i nie pomaga w budowaniu pewności siebie. Podchodzenie do narzekań dzieci z podejściem opartym na założeniu ,,nie przesadzaj’’ to kolejna bardzo zła praktyka. Dziś dzieci są obciążone zajęciami i obowiązkami znacznie bardziej niż kiedyś. Może być im rzeczywiście ciężko, a brak odpowiedniego zrozumienia i komunikacji z rodzicem wcale nie ułatwi im życia. Tylko dzieci otoczone troską i zrozumieniem mają poczucie bezpieczeństwa, tak istotne przy prawidłowym rozwoju. Okazując zrozumienie dla jego uczuć ułatwiasz mu życie w dorosłości.