W dobie wszechobecności Internetu łatwo pogubić się w ilości przekazu, jaki do nas zewsząd dociera. Kanały komunikacji, jakimi są Tidal czy Netflix oferują nam codziennie szeroki wybór filmowych nowości. A co ogląda się najlepiej? Oczywiście seriale! Dziś przedstawiamy nasz subiektywny ranking najlepszych seriali. Weź ciepłą kąpiel, zaparz sobie ziołowej herbaty i … do dzieła!
- Outlander.
Nasz absolutny numer jeden. Klasyk przeniesiony z książki na małe ekrany. Historia zaczyna się dość specyficznie: angielska pielęgniarka Claire wprost z frontu II wojny światowej dzięki magicznym kamieniom przenosi się w czasy przodków swojego męża, do XVIII-wiecznej Szkocji. Serial wciąga absolutnie, dzięki niemu dowiadujemy się o szkockich obyczajach i przekonujemy się, że kobiety w tamtych czasach miały niespecjalnie lekko… A jeśli dodać do tego przystojnego, rudowłosego szkota imieniem Jamie (postać odtwarzana przez uroczego Sama Heughan’a), kilka najlepszych scen miłosnych, jakie mieliśmy możliwość oglądać do tej pory i malownicze krajobrazy Szkocji, otrzymujemy serial idealny.
-
Riverdale.
Jedna z najciekawszych produkcji Netflixa. Mamy typowe, małe amerykańskie miasteczko, w którym prym wiedzie bogata rodzina. Mamy też morderstwo jednego z jej członków. Gwarantujemy, że pytanie „kto zabił?” nie przestanie Was dręczyć aż do ostatniej minuty ostatniego odcinka serialu! Polecamy go również fankom mody i klimatu amerykańskiej szkoły średniej – stylizacje głównych bohaterek to prawdziwe stylizacyjne bomby! Co ciekawe, każdy z serialowych look’ów idealnie wpisuje się w cechy charakteru postaci. Nam do gustu najbardziej przypadły gotyckie suknie i broszki rudowłosej Cheryl Blossom. Polecamy!
-
Stranger Things.
Niepowtarzalny klimat amerykańskich lat 80-tych, dzieciaki, których gra aktorska wprost zaskakuje, ciągły niepokój, potwory i syntezatorowa muzyka. Brzmi jak mieszanka wybuchowa i istotnie, taki jest ten serial. Netflix swoją, kultową już opowieść rozpoczyna, gdy w tajemniczych okolicznościach ginie jeden z chłopców, zamieszkujących spokojne miasteczko, a jego najlepsi koledzy i matka postanawiają go odnaleźć. Na uwagę zasługuje przede wszystkim hipnotyczna Millie Bobby Brown – jej spojrzenie wzbudza dreszcze!
-
Younger.
Jeśli potrzebujecie lekkiego serialu, nadającego się na leniwy weekendu lub spotkanie z przyjaciółkami trafiłyście idealnie. „Younger” to serial o czterdziestolatce, która z kilku powodów postanawia podawać się za młodszą, niż jest w rzeczywistości. Jak możecie się domyślać, wyniknie z tego mnóstwo przezabawnych perypetii, między innymi z pewnym przystojniakiem… Serial jest lekki i przewrotny. Jesteśmy przekonane, że po pierwszym odcinku będziecie chciały więcej i więcej…
-
Taboo.
Anglia, XIX wiek. Żądny przygód podróżnik i awanturnik James Delaney wraca do posiadłości odziedziczonej po zmarłym ojcu. Na miejscu okazuje się, że jego śmierć nie była przypadkiem. Bohater uwikłany zostaje w perypetie miłosne z … własną siostrą oraz popada w konflikt z kompanią handlową. Serial jest ciekawy, pokazuje ciemne strony ludzkiej natury oraz prawdę o życiu w XIX
Anglii. No i oczywiście doskonały odtwórca głównej roli Tom Hardy oraz charyzmatyczna Oona Chaplin – to dla nich głównie zasiadamy przed ekranami telewizorów i komputerów.
Zainspirowane? Życzymy miłego oglądania!

Komentarze
Aga
28 sierpnia 2017
Taboo jest świetny, mroczny i zarazem świetnie zagrany i napisany. Baaardzo polecam.