Cytologia jest badaniem, które jest bardzo ważne dla kobiety, niemniej jednak aż 30 procent z nich nie wykonuje go w ogóle, szukając jakieś wymówki. Badanie to po raz pierwszy powinno się zrobić zaraz po rozpoczęciu współżycia, ale nie później niż przed 25 rokiem życia. Należałoby powtarzać je co rok aż do 35 roku życia, później co 2 lub 3 lata.
Badanie cytologiczne pozwala na wczesne wykrycie zmian, które mogą wystąpić na szyjce macicy. Możemy do nich zaliczyć nadżerki, stany zapalne i w efekcie raka szyjki macicy. Obecnie w Polsce rozpoznaje się u 4000 kobiet, raka szyjki macicy a połowa z nich umiera, ponieważ wykryto go za późno.
Nasuwa się pytanie, dlaczego kobiety bagatelizują ten problem?
Przecież tu chodzi o ich zdrowie i życie. Wymówek mają dostatecznie dużo, że nie mają czasu, a przecież na kosmetyczkę czy fryzjera zawsze się znajdzie czas.
Słyszy się niekiedy, że badanie boli. To nieprawda, cały zabieg to pobranie komórek nabłonka z dwóch miejsc; z tarczy szyjki macicy, jak i kanału szyjki macicy, do czego używa się specjalną szczoteczkę.
Często wstydzimy się tego badania, ale można przecież pójść do pani doktor, zapytać koleżanek, mamy, siostry, czy nie znają jakiejś miłej delikatnej pani ginekolog. Badanie cytologiczne może również wykonać położna i wymówka, że jestem zdrowa, nic mi nie dolega naprawdę, jest nie na miejscu.
Pamiętajmy, że rak szyjki macicy z początku nie boli i nie daje o sobie znać.
Badanie można wykonać na NFZ i aby uniknąć sfałszowania wyniku, lepiej nie umawiać się na wizytę 4 dni przed miesiączką i cztery dni bezpośrednio po jej zakończeniu.
Wyróżniamy 5 grup oceny nabłonka szyjki macicy:
I grupa świadcząca o idealnym wyniku i tylko zdrowych komórkach.
II grupa to wynik dobry, który wyklucza nieprawidłowe komórki i stan przedrakowy, ale może informować o nadżerce lub stanie zapalnym.
III grupa świadczy o istnieniu komórek dysplastycznych, czyli nieprawidłowych. W zależności od stopnia dysplazji możemy ocenić, czy jest to tylko stan zapalny czy też komórki mogą się przekształcić w nowotworowe.
IV grupa skłania nas do wykonania biopsji. Taki wynik może świadczyć o raku, który zaatakował tylko nabłonek. Wcześnie wykryty jest w 100% uleczalny.
V grupa informuje nas o wykryciu zmian złośliwych.
Analizując grupy oceny nabłonka, warto się zastanowić czy aby na pewno nie znajdziemy czasu na badanie cytologiczne. Skoro to nic nie boli i może nas nic nie kosztować to może warto pójść, się przebadać. Nic nie tracimy, a możemy tylko zyskać to, co najważniejsze, czyli zdrowie.

Dodaj komentarz