Śniadanie dla dziecka do szkoły to wyzwanie. Wiele dzieci nie zjada kanapek, a przed rodzicami pozostałości ukrywają lub dożywiają kotki, czy pieski wracając ze szkoły. Warto pomyśleć o przysmakach, kanapkach kolorowych i zachęcających dziecko do zjedzenia pomiędzy zajęciami.
Przekąska pomiędzy lekcjami to ważny posiłek dla mózgu i mięśni. Po kilku zapracowanych godzinach dziecka, w czasie zajęć, organizm potrzebuje dodatkowej dostawy energii, do zmagań z obowiązkami szkolnymi. Jeżeli nie uzupełnimy tego braku, organizm dziecka zwalnia przyswajanie wiedzy z lekcji.
Śniadanie takie powinno być pełnowartościowe, aby wytrwać do obiadu. Mogą to być świeże owoce, warzywa, pełnoziarniste pieczywo, mięso czy jajka.
Kanapki 5 dni w ciągu tygodnia to nie fajny pomysł. Dziecku nudzi się takie jedzenie. Warto pomyśleć o muffinkach, serku, jogurtach pitnych, ryżu z owocami i innych ciekawych produktach słodkich, a jednak wartościowych. Można je śmiało kupić gotowe w sklepach lub wykonać samemu i spakować do pojemniczka. Większe dzieci uwielbiają także sałatki owocowe lub jarzynowe. Do termosu herbatkę czy kawę inkę, która jest dla dzieci od 3 roku życia.
Wartościowe lepsze od batoników to:
- banan suszony lub zwykły; dostarcza magnez i jest słodki.
- orzechy i bakalie: super zastępują czipsy i zaspokoją apetyt.
- domowe ciasto: wiemy ,co dziecko zjada, bo sami piekliśmy.
- owoce i warzywa ekologiczne ze sklepu lub własnej hodowli.

Komentarze
Ann
20 października 2016
Mimo wszystko warto również do chlebaka wrzucić również jakiś słodycz 🙂