Wakacje w pełni, a co za tym idzie, czas urlopów i słodkiego lenistwa! Zapewne wiele z Was ma w planach wyjazd nad morze i marzenie opalenia się na czekoladkę. Wiecie jak opalać się, żeby potem nie żałować, nie narażać się na poparzenia słoneczne i aby efekty zachowały się na długo?

Krótki wypad na urlop kusi wizją pięknej opalenizny, ale trzeba zachować rozsądek i nie narażać się na poparzenia i zbyt długie eksponowanie na pełnym słońcu.

Przed rozpoczęciem wylegiwania na plaży koniecznie nałóż na całe ciało krem z odpowiednio wysokim filtrem. Czynność powtarzaj także w trakcie opalania, ponieważ część z kosmetyku zapewne zmyje się po orzeźwiającej kąpieli w jeziorze lub morzu, a pozostałość wytrzesz w ręcznik. Ważne jest, aby pamiętać, że im jaśniejsza karnacji tym mocniejszych filtrów potrzebuje. Opalenizna, która pojawia się powoli zazwyczaj zostaje na dłużej, dlatego należy uzbroić się w cierpliwość!

1824012-plaza-morze-wakacje-657-323

Istotne jest działanie nie tylko w czasie opalania, ale także potem. Po powrocie do domu najlepiej jest wziąć letni prysznic, aby oczyścić ciało i odrobinę schłodzić. Wysuszona słońcem skóra wymaga szczególnej pielęgnacji, dlatego nie żałuj jej nawilżającego balsamu bądź kremu do ciała. Oczywiście podczas opalania naskórek ucierpi, dlatego warto pomyśleć o zrobieniu delikatnego peelingu, który umożliwi starcie martwego naskórka, aby skóra była dokładnie oczyszczona.

Każda kąpiel słoneczna jest dla naszego ciała szokiem, więc warto dozować je z głową, aby potem nie żałować poparzeń wraz z którymi utracimy efekty wylegiwania się na plaży.

Powodzenia i udanego odpoczynku!

513029