Modocyklistka – co to takiego? Sprawdźcie sami!

20170807_202223-01-01

Dzisiaj zapraszamy Was na niezwykłą podróż z niezwykle pasjonującą osobą. Piekielnie inteligentna, piękna, matka, żona, modowa blogerka i…ogromna fanka motocykli o kim mowa? Sprawdźcie sami!

Redakcja: Prowadzisz ciekawego bloga ma którym opowiadasz swoim czytelniczkom o swoim pomyśle na modę, pokazujesz swoje pasje, jak i również uchylasz rąbka swojego życia prywatnego. Powiedz naszym czytelniczkom kiedy i w jaki sposób narodził się pomysł utworzenia bloga?

Pomysł zrodził się gdy marzyłam o jednośladzie, ale newralgiczny moment to ten gdy motocykl stał się moją własnością, zjeździłam różne miejsca w poszukiwaniu idealnego ubioru. Jestem szczupła, dość wysoka przy czym mam długie nogi. Było mi niezwykle ciężko znaleźć coś sensownego. Finalnie założyłam na pierwszą przejażdżkę skórzane spodnie, ramoneskę i wówczas powiedziałam sobie że teraz na wszystko czas.
Neologizmy zawsze przychodziły mi z niezwykłą łatwością, w czasie jazdy właśnie wpadłam na marketingowy i chwytliwy, a jednocześnie ładny zwrot który może być moją wizytówką „modocyklistka” łączące zamiłowanie do motocykla i mody.
Zawsze miałam nieco inne zainteresowania, a jako osoba idąca odrobinę „pod prąd” pragnęłam tworzyć unikalny i jedyny w swoim rodzaju i pełen pasji content.

Redakcja: Jaki styl modowy jest Ci najbliższy?

Różni się w zależności od pory roku. Nie mogę jednak podpisać się w 100% pod żadnym gdyż uwielbiam style mieszać i łączyć. Pozornie nie pasujące rzeczy np. romantyczne i zwiewne sukienki łączone z ciężkimi motocyklowymi butami tworzą ciekawą, zgraną całość – zdaję sobie sprawę że dość kontrowersyjną i nie dla każdego.
Gdybym miała podsumować – płaskie buty królują u mnie – botki, trapery, espadryle, sandałki, (szpilki bardzo okazjonalnie) natomiast koturny bardzo lubię tak samo jak sneakersy.
Koronki i falbanki ramoneski i bomberki to moje słabości największe jeśli chodzi o jakiekolwiek tendencje w modzie.
Jestem bardzo aktywną mamą i ważne dla mnie jest aby ubiór był wygodny funkcjonalny i ładny oraz dobry jakościowo.

Redakcja: Czy masz jakieś ulubione marki czy po prostu kierujesz się doborem elementów garderoby do konkretnej stylizacji?

Nie mam ulubionych sklepów, rzecz musi mi wpaść w oko. Zdarza mi się wyszukać perełki w lumpeksach choć w chwili obecnej zaglądam doń nieczęsto.

Redakcja: W swoich mediach społecznościowych dzielisz się z fanami swoim życiem prywatnym. Przyliższysz nam dzisiaj trochę tą sferę swojego życia?

Na instastory codziennie można dotrzymywać mi kroku, non stop coś robię a w moim dniu nie ma miejsca na nudę. Mało jest dni gdzie bieg rzeczy pozostawiam sobie ot tak.
Wszystko staram się planować tak aby zoptymalizować każdą chwilę i do tego mieć jeszcze czas na wypad z przyjaciółką na shopping czy wieczorny relaks z kuzynką połączony z domowym spa.
Z racji, iż jestem mamą, niezwykle ekspresyjnego prawie pięciolatka i lada moment będę podwójną mamą większość dnia podporządkowuję Mieszkowi i razem robimy wiele – od sprzątania czy gotowania po robienie zdjęć, na które Mieszko lubi jeździć. Pracuję również zawodowo weekendami (wówczas praktycznie cały dzień ) W tygodniu również spotykam się z klientkami jednak czas ten jest uzależniony od rodzaju zlecenia i usługi jaki życzy sobie klientka.
Sprawy związane z mediami społecznościowymi najczęściej wykonuję wieczorami (maile, planowanie postów, wpisy, obróbki zdjęć).
Redakcja: Twój blog to oryginalne połączenie pasji do mody oraz pasji motoryzacyjnej. Opowiedz naszym czytelniczkom kiedy zaraziłaś się miłością do motocykli?

Motocykle były obecne w moim rodzinnym domu zawsze – choperry, turystyki – te dwa ukochałam sobie z racji iż tatuś w takich gustuje. Głośny silnik, dostojne i ciężkie maszyny to te które wpisują się w me gusta.
Zdecydowana mniejszość kobiet wybiera właśnie czopery do jazdy, a ja zawsze mówiłam że taki jednoślad w moim posiadaniu będzie.
Choć Mamusia miała ciężki wypadek po którym do dziś nie odzyskała w pełni sprawności to nie zniechęciło mnie to i muszę przyznać że w chwili obecnej (ciąża) nie robię długich tras, a jedynie użytkuję naszą drogę.

Redakcja: Czy oprócz motocykli i mody masz jeszcze inne pasje, którymi chciałabyś się podzielić z naszymi czytelniczkami?

Moja praca jest dla mnie pasją i uwielbiam ten moment kiedy klientce wyjdzie ładna kreska na oku podczas nauk, gdy jest zachwycona okazjonalnym makijażem, tudzież w kolorze i fasonie bluzki, na który wcześniej nie spojrzałaby czuje się wspaniale i uznaje że ją kupuje.

Redakcja: Znalazłaś swoją drogę jako świadoma kobieta. Co poradziłabyś szerokiej rzeszy kobiet, które poszukują swojej drogi zawodowej?

Od zawsze przyświeca mi cytat Konfucjusza „znajdź pracę, którą lubisz, a już nigdy nie będziesz musiał pracować”. Uważam że gdy można połączyć pasję z zarobkiem to jest to coś wspaniałego, ale czasem do tej drogi potrzeba ścieżek które kończą się w jakimś momencie.
Nie rzadko trzeba się sparzyć, aby odkryć coś innego. Tylko raz przymuszałam się do wykonywania określonej pracy (byłam recepcjonistką w Ośrodku Szkoleniowo Wypoczynkowym Ministerstwa Finansów w Jastrzebiej.Gorze) i nie wyszło to ani mnie ani zwierzchnikom na dobre, uważam wiec że praca pod przymusem i od niechcenia nie jest efektywna ani przyszłościowa.
Z drugiej strony – znam realia i każdy godnie żyć też chce… myślę że gdyby istniał przepis na to aby każdy znalazł taką drogę zawodową jaką szuka i pragnie to wszyscy ochoczo z niego korzystaliby. Uważam, że czasem szczęściu trzeba pomóc i zwyczajnie być w dobrym miejscu i dobrym czasie.

Redakcja: Blog to twoja pasja czy już bardziej praca?

Moje media społecznościowe nazwałbym że są „skutkiem ubocznym pasji”. Pasja jest cały czas, a wiem że miłość jaką darzę te dwie sfery nigdy nie ustanie i miło jest klasyfikować to także jako pracę. Mimo, że pełnoetatowa nie jest, to jest naprawdę miłym, także finansowym dodatkiem, gdyż nie opieram się tylko na współpracach bartetowych.

Redakcja: Twój blog obserwują nie tylko kobiety, z chęcią zaglądają na niego również mężczyźni. Czy przewidujesz więcej inspirujących postów dla tej części użytkowników?

Tak, w okresie zimowym zamierzam opisywać modyfikacje jakim ulegały zabytkowe motocykle mojego Tatusia a kolekcja jest naprawdę fajna
W kolejce czeka radziecka pannonia, muszę obmyśleć formę i zamierzam z takimi postami działać.
Chcemy kupić z mężem kolejny motocykl, wiec z pewnością relacje z tych poczynań będą także, a mnie samej marzy się cafe racer. Z pewnością łamię stereotypy typowej kobiety bo zamiast butików z ciuchami czy na pazurki wolę odwiedzać wulkanizacje, wąchać benzynę i ubrudzić się smarem, ale oczywiście bardzo dbam o swój wygląd a smar na dłoniach jest zawsze chwilowy. Nigdy tak nie wybrałabym się nigdzie – no chyba, że do mechanika .

Redakcja: Czy pięcioletni syn wykazuje także motocyklowe zapędy?

Tak i muszę przyznać że mimo młodego wieku jego argumenty odnośnie posiadania minipocketa były powalające „mamo przecież jestem sprawny, dobrze trzymam równowagę i wiesz jak Ty sama kochasz motocykle …”
Nie zgodziłam się na motocykl ale zakupiłam mu manta drifter jednak gdy niedawno byliśmy na zawodach crossa sama zakochałam się w tym sporcie. O ile sama chętnie bym poskakała i brudziła się w takiej „zajawce” to dla mnie jest już chyba za późno, ponadto same motocykle w sobie to dość droga pasja (stan wizualny mojej Hondy różnił się od tego jak do mnie biedaczyna przyjechała), nie wspominając o zakupie takiego służącego do crossa plus cały ubiór, abonamenty…
Wolę te środki przeznaczyć na syna, zainwestować w jego naukę gdyż wykazał ogromne zainteresowanie tym sportem. Początkowo miałam plan w przyszłym roku zakupić mu enduro, ale uległy one zmianom i jeszcze w tym roku chcemy z mężem kupić małemu mini motocykl. Dzieci w wieku 7 lat biorą już udział w zawodach a jeździć mogą odkąd trzymają równowagę i dotykają chociażby paluszkami stopek ziemi (ok. 4 rok życia).
W związku z tym że cała rodzina na motocyklach będzie jeździć zrodził mi się w głowie kolejny pomysł.

Redakcja: Dzięki serdeczne za wywiad i życzymy dalszych sukcesów nie tylko w blogosferze!

Ja również dziękuję i zapraszam na mojego bloga from-my-vision.blogspot.com

PicsArt_11-05-04.20.40 PSFix_20170921_003152-01 PSFix_20180404_180809-01-01 PicsArt_11-04-08.29.37 PicsArt_10-28-08.47.04 20170919_143959-01-01 20171016_133117-01 20171202_131451-01-01 PicsArt_10-16-03.41.08 PicsArt_10-28-05.11.59-01

Komentarze

  • Ewelina

    Cudowna i inteligentna kobieta ! 🙂 uwielbiam przeglądać jej wpisy.

    OdpowiedzEwelina
  • MigrenaMilena

    Mega! Uwielbiam blog Emi, ona jest taka po prostu normalna i w dodatku z ciekawą pasją! Polecam

    OdpowiedzMigrenaMilena

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poprzedni artykuł

Jak zabić rutynę w związku i znowu poczuć bliskość?

Następny artykuł

Opalanie z głową - rób to bezpiecznie