Czujesz się nieszczęśliwa z powodu braku ukochanego? Niczego Ci nie brak, a jednak po kilku spotkaniach faceci nie dzwonią i nie zapraszają Cię na kolejne randki? Czujesz, że coś jest nie tak ale nie wiesz, co? Poniżej przedstawiamy kilka powodów, którymi mniej lub bardziej świadomie możesz „odstraszyć” potencjalnego kandydata na chłopaka.

Masz zbyt niskie wymagania.

Mowa zarówno o wymaganiu od niego, jak i od siebie. Poprzez te pierwsze rozumiemy fakt, że szukając wymarzonego partnera powinien on być „jakiś”. Nie ma powodu być z kimś, kto nas nie rozumie, nie wspiera, z kim nie łączą nas wspólne zainteresowania lub przeżycia. Tylko z osobą, która jest dla nas inspirująca, a przy tym jest pewnego rodzaju wyzwaniem i motywacją do ulepszania własnego życia jesteśmy w stanie stworzyć harmonijny związek. Podobnie sprawa się ma jeśli chodzi o wymaganie od siebie. Jeśli będziesz stawiać sobie poprzeczkę wysoko jeśli chodzi o własne ambicje, postawisz je wyżej także w stosunku do partnera. Mężczyzna, widząc ambitną kobietę z pewnością popatrzy na nią z szacunkiem.

Zgadzasz się na wszystko.

Nieprawdą jest to, że mężczyźni lubią, gdy się z nimi zgadzasz. Nie sztuką jest złapać króliczka lecz ciągle go gonić. Jeśli facet poczuje, że ma Cię w 100% szybko straci zainteresowanie Twoją osobą. Nie musisz być na każde jego zawołanie i pędzić na złamanie karku po każdym jego telefonie! Pokaż, że masz swoje zdanie w każdym temacie – niezależnie, czy rozmawiacie o modzie, polityce lub planach na zbliżający się weekend. Mężczyźni szybko wyczują, czy Twoje zachowanie wynika z troski czy może zbytniej desperacji…

Nie dajesz mu oddechu.

Ledwie się poznaliście, a Ty chcesz spędzać z nim każdą wolną chwilę. Odpuść tego typu działania, gdyż nadmierną zaborczością możesz sprawić, że Twój ukochany będzie chciał szybko się z tej relacji wycofać. Pozwól mu robić to, co tej pory uznawał za przyjemne – spotkanie z kolegami na piwie, wypad na mecz czy chwila samotności przy komputerze pokażą mu, że szanujesz jego wolny czas i sama również posiadasz hobby. Chwile bez Ciebie pozwolą mu na nutkę niepewności i tęsknoty za Twoją osobą.

Stresujesz się każdym słowem.

Zależy Ci na nim tak bardzo, że każdy drobiazg urasta w Twoich oczach do rangi problemu. Rozmazany makijaż lub jego brak, niewłaściwie wypowiedziane słowo, niechciana gafa w towarzystwie stają się problemami, którymi zaczynasz się stresować. On to widzi. Nie warto, ponieważ każdy taki drobiazg powoduje, że on również zaczyna się stresować! W dodatku poprzez takie zachowania objawić się może niskie poczucie Twojej wartości, a to duży błąd, zwłaszcza na początku znajomości.

Pierwsza inicjujesz kontakt.

Smsy, maile, telefony, propozycje wspólnych wyjazdów, unikalne pomysły na randki – świetnie, jeśli planujecie je razem. W przeciwnym wypadku mężczyzna może poczuć się nagabywany. Pokaż, że jesteś kreatywna, a jednocześnie nie zapominaj o tym, że on ma czuć się męsko, mogąc podejmować różnorakie decyzje.