Na początku znajomości ciągle czujecie motylki w brzuchu, a wasze pożądanie tylko rośnie. Poznajecie się, uczycie swoich ciał i w pewnym momencie może Wam się wydawać, że w sferze seksu wiecie o sobie wszystko. Im dłużej się znacie, tym łatwiej wpaść w rutynę. A jak wiadomo powszechnie, podstawą do zbudowania długotrwałej relacji jest nie tylko piękne wnętrze. Poniżej przedstawiamy kilka zasad, które powinnaś włączyć do swojego życia, by czerpać niezmienną radość z seksu.

Spontaniczność

Jeśli potrafisz go zaskakiwać możesz być pewna, że Wasza relacja będzie ciągle jak w wtedy, gdy dopiero się poznaliście. Nic tak nie kręci mężczyzn jak niespodzianki i małe tajemnice. Małe seks-spontany to doskonały pomysł na poprawę humoru ale i budowanie między Wami przyjacielskiej więzi.

Stop egoizmowi

To prawda stara jak świat. Im bardziej wczujesz się w sytuację swojego partnera, im lepiej go poznasz, tym głębiej będziesz mogła mu pomóc osiągnąć szczyty rozkoszy. Zasadą tą warto się kierować w długoterminowych związkach, zwłaszcza, że samemu odbierając przyjemność łatwo się skupić tylko na sobie. Kluczem do sprawiania przyjemności jest rozmowa nie tylko o seksie ale też o tym, co się u Was zmienia, jak się czujecie i czego potrzebujecie.

Pełna akceptacja

Nikt z nas nie jest idealny, podobnie jak życie, jakie prowadzimy. Jedni narzekają na sylwetkę, inni na twarz, jeszcze inni za wszelką cenę chcieliby zmienić karnację swojej skóry. Cóż, kocha się po prostu, pomimo wad, a w seksie szczególnie ważne jest, by podkreślać, że swojego partnera akceptujesz kompleksowo. To sprzyja swobodzie i otwartości, w szczególności u kobiet.

Zaufanie

Wiecie dlaczego sporo par nie decyduje się na urozmaicenie swojego życia seksualnego? Bo w ich związkach nie występuje 100% zaufania. Sytuacje intymne wymagają posiadania do partnera zaufania i posiadania poczucia bezpieczeństwa. Bez tego nie ma dobrego, długoterminowego seksu. I basta.

Pozytywne nastawienie

Może brzmimy nieco jak mowa motywacyjna coacha ale istotnie tak jest. Dzieci w domu, zły dzień w pracy, nieogolone nogi – istnieje szereg powodów, by być na „nie”. Pomyśl, że żyjesz tutaj i teraz, a swojego partnera szczerze kochasz, więc dlaczego nie wykorzystać każdego, choćby najmniejszego powodu, by mu to pokazać? Gdy tylko dzieci wyjdą do szkoły skorzystajcie z nadarzającej się okazji, nawet jeśli ma to być tylko małe „co nieco”.