Zabiegi na bazie glinek są hitem w domu i w salonach kosmetycznych, bo oczyszczają i odżywiają skórę. Taki detoks dla skóry można super wykonać samemu w domu. Idealny sposób na dodanie cerze wiosennego blasku.

W sklepach, zwłaszcza drogeriach z naturalnymi produktami dostaniesz gotowe kosmetyki z glinkami, m.in. maseczki, mydła, kremy, a nawet bazy pod podkład. Możesz też kupić czystą glinkę, dodać trochę wody i samodzielnie zrobić maseczkę. Nie jest to trudne, wręcz przeciwnie banalne i tańsze rozwiązanie. Po rozprowadzeniu zwilżaj ją wodą, by nie zaschła na twarzy. Każdy rodzaj glinki ma cieni inne właściwości.

O to kilka barwnych glinek:

– zielona: najbardziej znana i najmocniejsza. Świetnie dba o cerę tłustą i skłonną do wyprysków, bo zwalcza bakterie i łagodzi stany zapalne.

-biała: super do cery suchej, delikatnej i zmęczonej. Wygładza, odżywia i poprawi koloryt skóry.

– czerwona: idealna do cery naczyniowej. Poprawia wygląd i zapobiega pojawianiu się kolejnych pajączków. Delikatnie oczyszcza również cerę tłustą i mieszaną.

– ghassoul lub rhassoul: jest brązowo-czerwona pochodzi z Maroka. Matuje, odświeża tłustą skórę. Hamuje też przetłuszczanie się włosów.

Jak tylko mamy czas i woli coś wykonać dla swojej skóry tańszym kosztem to polecam kupno glinki w proszku i wykonaniu samemu takich rytuałów. Jest ona naturalna i dobrej jakości.

Zapisz