Najczęściej waga rośnie, jak jemy więcej niż potrzeba. Dzień po dniu, tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiącu i rok po roku nasze ciało gromadzi coraz więcej tłuszczu. Statycznie zjadamy codziennie około 3400 kalorii, a potrzeba nam jest 2800 kalorii przy założeniu, że nie pracujemy fizycznie. Te zbędne kalorie odkładają się nam w postaci tłuszczu. W taki sposób wiele z nas boryka się z problemem otyłości.

Kobiety czy mężczyźni są grubsi?

Kobiety posiadają mniej komórek mięśniowych niż mężczyźni, co oznacza, że ich organizm spala mniej kalorii. W ten sposób my Kobiety jesteśmy bardziej narażone na gromadzenie się tłuszczu. Ważnym czynnikiem wpływającym na przemianę materii są hormony. Organizm kobiety, aby był płodny, potrzebuje więcej tłuszczu niż mężczyźni. Zmieniamy swój ciężar w trakcie procesu dojrzewania, menstruacji, ciąży i w okresie pokwitania. Wszystko to za przyczyną estrogenu. To on odpowiada za to, że tłuszcz odkłada się często w miejscach takich jak: uda, biodra i pośladki. Dodatkowo w tym czasie w organizmie odkłada się woda. Warto podczas menstruacji stanąć na wadzę i sprawdzić aktualną wagę. Może się okazać, że jesteśmy cięższe nawet o kilka kilogramów!

Otyłość bardziej niebezpieczna u mężczyzn niż kobiet.

Każda z nas sądzi, że facet nie ma problemu z otyłością, ponieważ łatwiej im utrzymać lepszą figurę. Ich organizm reaguje o wiele szybciej na każdą zmianę diety czy aktywność fizyczną. Męskie komórki tłuszczowe są o wiele mniejsze niż kobiece, a więc mogą zgromadzić mniej tłuszczu. Jednak hormon męski zwany testosteronem rozkłada tłuszcz i pobudza rozbudowę komórek, dlatego u mężczyzn tłuszcz szybciej zbiera się na brzuchu aniżeli na pośladkach czy biodrach. Jest to jednak bardziej niebezpieczne niż dla Kobiet. Jednakże, brzuszek piwny lub oponka składa się z tłuszczu, którego organizm nie może zużyć. Wpływa to negatywnie na układ krwionośny i serce. Mężczyźni z długotrwałą otyłością, są narażeni bardziej na choroby niż Kobiety. U mężczyzn z długotrwałą otyłością choroby serca, nadciśnienie, problemy ze stawami i ogólny brak kondycji to oczywiste efekty otyłości.

Zrezygnuj z przyzwyczajeń.

Pozbycie się nadwagi, jest możliwe, jeżeli zrezygnujesz ze starych przyzwyczajeń. Musisz rozróżniać, kiedy chce Ci się jeść, a kiedy masz ochotę tylko na coś. Jak wszyscy jedzą obiad, to nie znaczy, że ty też musisz, ponieważ twój organizm w tym momencie, akurat może nie potrzebować pożywienia. Należy nie jeść z tzw. nudów czy jeść z przymusu, bo nie wypada czegoś zostawić. Warto unikać też zjadania resztek z lodówki. Innym pomysłem wspomagającym zmiany żywieniowe jest ruch. Nie musisz odrazu przenosić gór. Wystarczy na początek półgodzinny spacer raz w tygodniu. Najważniejsze, jest, aby ruch był cyklicznie powtarzany a dawki ćwiczeń i ruchu sukcesywnie zwiększane.